czwartek, 22 lutego 2007

Wiosna w mieście

Wiosna idzie. Jest już na tyle ciepło, że można zostawić kurtki zimowe w szafie i założyć coś lżejszego. W telewizji pokazali nawet, że już kwiaty zakwitły na Jeju. Jednak jeśli wybierzemy się do miasta, to zmianę pogody można poznać jedynie po strojach hweasawonów (koreański odpowiednik białego kołnierzyka), którzy zamienili długie płaszcze na lekkie garnitury. Co dziwniejsze w modzie biurowej przodują panowie, a nie panie. By wyróżnić się z szarego tłumu, dobierają różne krawaty, świecące marynarki, albo różowe koszule. Do tego dochodzi też jakaś dziwna fryzura, najczęściej postawiona przy pomocy dużej ilości żelu.












1 komentarz:

SŁAWEK pisze...

Hiya Tomala! Całkiem fajny,trochę za mało erotyzmu! Pozdr