sobota, 9 czerwca 2007

Piłka jest okrągła a bramki są dwie

Naszej drogiej reprezentacji piłkarskiej ostatnio się coś nie powodzi. My jednak postanowiliśmy udowodnić, że w Polsce wiemy co to futbol i udaliśmy się na boisko pobliskiej szkoły. Tam zmierzyliśmy się z miejscową drużyną, która nie dość że liczyła o jednego zawodnika więcej to jeszcze szybko zdobyła prowadzenie strzałem na Kuszczaka. Cytując jednak pewnego rapera: ‘nie ważne jak mężczyzna zaczyna, lecz jak kończy', to my okazaliśmy się w ostatecznym rozrachunku lepsi wygrywając różnicą dwóch bramek.


1 komentarz:

Aleksandra pisze...

Jakbyscie grali w naszej reprezentacji to pewnie wszystkich byscie ogrywali :>