sobota, 21 marca 2009

Onna

Moje oczy wypatrzyły ją spośród anonimowego tłumu. To pewnie przez jej kolor włosów, inny niż wszystkich kobiet dookoła. Najpierw jedynie się przypatrywałem, potem wziąłem aparat do ręki. W chwili gdy miałem zrobić zdjęcie pociągiem nagle zatrzęsło. Drugiej szansy jednak nie miałem. Nieznajoma wysiadła na stacji. Przechodząc obok mojego wagonu, zdołałem lepiej przyjrzeć się jej twarzy. – No tak, mogłem się domyślić – pomyślałem, - to Japonka.

6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Fajnie wygląda ^^

Katarzyna pisze...

Świetna fotka, bo tylko Onna jest kolorowa ^___~

Anonimowy pisze...

Jak rozpoznać twarz japońską od koreańskiej? Czyżby Japonki były "ładniejsze"? pozdrawiam

Crube pisze...

Uroda to rzecz względna:) A co do rozpoznawania, jak się ogląda codziennie Koreańczyków to po jakimś czasie zaczyna się dostrzegać różnice. Mówiąc bardzo ogólnie, Japończycy mają bardziej okrągłe oczy:)

Anonimowy pisze...

Czy można uogólnić, mówiąc, że Japończycy są najmniej azjatyccy wśród Azjatów; tacy bardziej Europejscy?

Crube pisze...

Uogólnienia prowadzą często do powstawania nieprawdziwych stereotypów, a ja chciałbym tego uniknąć. Ale zaryzykuję stwierdzenie, że Japonia to zupełnie odrębna bajka - niby Azja, ale nie do końca, niby bardzo Zachodnia, ale nie do końca. Wypracowali swój styl przyjmując od innych to co uważają za przydatne i zmieniając to na swoją modłę.